ministerstwo stworzone pod ministra, a pracownicy

ministerstwo stworzone pod ministra, a pracownicy przez ministra dobrani.

zapewne zbieżność nazwisk pomagierów i totumfackich Boniego nie jest czysto przypadkowa z listami działaczy Platformy Nepotyzmu.

Tusk przecież stworzył to ministerstwo dla zapewnienia teki koledze, także podobna zasada idzie w dół – kolega Boni będąc klientem suzerena Tuska, ma też swoich klientów, którym zapewnia stanowiska w zamian za tzw „poparcie” i „dowody uznania”.

czysty mafijny klientelizm, jak za najlepszych czasów korupcji cesarstwa rzymskiego.