Korekta

Po chwili głębszego namysłu – czterdziestolatków, z trzydziestolatkami jako asystentami i dwudziestolatkami do podnoszenia dokumentów z podłogi, żeby się w międzyczasie czegoś nauczyli. Pięćdziesięciolatkowie faktycznie częściowo odpadają, chociaż nie we wszystkich dziedzinach i nie wszyscy (wielu z nich zauważyło np. na czas, że warto znać angielski, skończyło studia, a komputer kupiło sobie nie na tę gwiazdkę, a 15 lat temu – nie skreślajmy ich – każdy z nich choćby ze względu na rozum i doświadczenie jest wart więcej od 21-letniego gó…arza).