Do: hooligan1414’a

Fakt, w tamtych czasach istniało coś takiego jak „odrzut z exportu” Jak ktoś trafił takie cudo to jeszcze latami się przechwalał i szpanował. Więc taraz nannek sobie wyobraź: kupujesz w sklepie towar bubel, odpad z produkcji który nie zdał norm jakości. I wszyscy ci zazdroszczą!