– Oczekiwania względem Polski są duże. Do tego dochodzi niekwestionowany, osobisty autorytet Donalda Tuska, jako lidera największego z "nowych" krajów. Polska to jest debiutant, ale debiutant obarczony dużymi oczekiwaniami. Niezależnie od wszystkich priorytetów, które Polska sobie stawia – a które są nieźle wytypowane – trzeba brać zawsze pod uwagę nieprzewidywalne wypadki, tak jak to dotknęło kiedyś Czechów, bo mając swoje priorytety musieli sobie nagle radzić z ucięciem dopływu dostaw gazu z Rosji przez Ukrainę do Europy. Węgrzy musieli sobie radzić nie tylko z kryzysem greckim, ale i z katastrofą w Fukushimie, która zmieniał w wielu krajach sposób patrzenia na bezpieczeństwo energetyczne. Na tego typu niedogodności i wypadki musimy być przygotowani – powiedział w drugiej części rozmowy z Onet.pl Janusz Lewandowski.

Onet jest przyjacielem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej

– Przed chwilą doszły do nas dobre informacje dotyczące jednorocznego budżetu europejskiego. Polskim urzędnikom udało się wypracować kompromis ws. projektu tego budżetu i będziemy już mogli przedstawić to porozumienie – powiedział premier Donald Tusk w czasie konferencji prasowej.

Onet jest Przyjacielem Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej

"Polska prezydencja w czasie kryzysu", "Pewna siebie Polska przejmuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej", "Największy, z przyjętych od 2004 roku europejski kraj, Polska, przejmuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej", "Polska z napędem turbo na czele Unii", "Z wizerunku awanturnika do statusu partnera" – oto niektóre z tytułów i głównych tez artykułów dotyczących rozpoczynającej się polskiej prezydencji w zagranicznych mediach.

SLD ma pretensje do PO, że przez jej "brak zdecydowania" Sejm nie odrzucił dzisiaj projektu ustawy całkowicie zakazującej aborcji, tylko skierował go do dalszych prac w komisjach. Przestrzega, że może to spowodować "wojnę aborcyjną" w Polsce w trakcie prezydencji.

Polacy cieszą się z rozpoczęcia przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej, ale również protestują przeciwko niskim płacom – pisze największy szwedzki dziennik "Dagens Nyheter" w korespondencji z Warszawy.

Premier Donald Tusk w Teatrze Wielkim w Warszawie wygłosił przemówienie z okazji inauguracji polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Szef rządu przyznał, że ma świadomość tego, że po uchwaleniu Traktatu z Libzony władza kraju, który przewodniczy Unii jest słabsza. – Wiemy, że Unia Europejska ma swoje mocne instytucje, które opisuje Traktat Lizboński i że inaczej niż kiedyś kraj, który przewodniczy Unii, to nie jakaś nadzwyczajna władza – mówił Tusk. Premier dziękował też Polakom, przekonywał że "Solidarność" wciąż żyje i opowiadał o szczególnym zadaniu, jakie ma Polska.

Onet jest Przyjacielem Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej

– Przed chwilą doszły do nas dobre informacje dotyczące jednorocznego budżetu europejskiego. Polskim urzędnikom udało się wypracować kompromis ws. projektu tego budżetu i będziemy już mogli przedstawić to porozumienie – powiedział premier Donald Tusk w czasie konferencji prasowej.

Onet jest Przyjacielem Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej

Jedyna córka Muammara Kaddafiego twardo stoi za swoim ojcem mówiąc, że on nie odda władzy, ponieważ jest "symbolem i przewodnikiem" dla libijskiego narodu. – To jego kraj, jego ziemia, jego ludzie. Gdzie miałby pójść? – pyta 34-letnia Ayesha Kaddafi w rozmowie ze współpracującą z CNN telewizją France 2, której udzieliła wywiadu w swoim domu w Trypolisie.

Premier Donald Tusk w Teatrze Wielkim w Warszawie wygłosił przemówienie z okazji inauguracji polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Szef rządu przyznał, że ma świadomość tego, że po uchwaleniu Traktatu z Libzony władza kraju, który przewodniczy Unii jest słabsza. – Wiemy, że Unia Europejska ma swoje mocne instytucje, które opisuje Traktat Lizboński i że inaczej niż kiedyś kraj, który przewodniczy Unii, to nie jakaś nadzwyczajna władza – mówił Tusk. Premier dziękował też Polakom, przekonywał że "Solidarność" wciąż żyje i opowiadał o szczególnym zadaniu, jakie ma Polska.

Onet jest Przyjacielem Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej

Demokracja wymaga wsparcia tych państw, które już ją mają – powiedział były prezydent Aleksander Kwaśniewski, który w Wilnie uczestniczył w konferencji Wspólnoty Demokracji.

– Bądźcie ludźmi sukcesu; Węgrzy życzą Polakom: niech pan Bóg da wam dużo siły i zdrowia, dobrych sąsiadów, dużo dzieci oraz pracy mającej owoce i sens – życzył w piątek Polakom podczas gali w Teatrze Wielkim węgierski premier Victor Orban.

Onet jest przyjacielem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej

SLD ma pretensje do PO, że przez jej "brak zdecydowania" Sejm nie odrzucił dzisiaj projektu ustawy całkowicie zakazującej aborcji, tylko skierował go do dalszych prac w komisjach. Przestrzega, że może to spowodować "wojnę aborcyjną" w Polsce w trakcie prezydencji.

Polacy cieszą się z rozpoczęcia przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej, ale również protestują przeciwko niskim płacom – pisze największy szwedzki dziennik "Dagens Nyheter" w korespondencji z Warszawy.

"Polska prezydencja w czasie kryzysu", "Pewna siebie Polska przejmuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej", "Największy, z przyjętych od 2004 roku europejski kraj, Polska, przejmuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej", "Polska z napędem turbo na czele Unii", "Z wizerunku awanturnika do statusu partnera" – oto niektóre z tytułów i głównych tez artykułów dotyczących rozpoczynającej się polskiej prezydencji w zagranicznych mediach.

W dzisiejszym dniu, dniu rozpoczęcia polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, Google prezentuje specjalne logo przedstawiające górala patrzącego na Giewont.

– W białej księdze jest dokument, który pokazuje, ze na 15 metrach nad ziemią przyrządy elektroniczne przestały działać. To jest sprawa do zbadania – mówił w radiu TOK FM, Adam Hofman, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości. – Nie mogliśmy mówić, że coś się stało w samolocie na wysokości 15 metrów, trzeba było to sprawdzić. Gdybyśmy tak zrobili zaraz po katastrofie, okrzykniętoby nas bandą wariatów – dodał.

– Para pójdzie w gwizdek, a na kolejną prezydencję poczekamy 15-16 lat. Szkoda tego straconego półrocza, które właśnie się rozpoczęło. Szkoda straconych szans – pisze na łamach "Naszego Dziennika" Ryszard Czarnecki, poseł PiS. – Czy nasza prezydencja będzie wizerunkowym wydarzeniem bez konkretnych efektów, czy też uda nam się zrealizować wyznaczone cele? – pyta "Dziennik Gazeta Prawna".