Niemcy mogą czcić swoje ofiary, nawet jeśli to oni zawinili w czasie wojny jako pierwsi, a Polacy powinni umieć przyznać się do współodpowiedzialności za powojenne wypędzenia ludności niemieckiej – twierdzi francuski dziennikarz Jean-Louis de la Vaissiere.

Prace nad zapłodnieniem in vitro u kota domowego, rozpoczęte niedawno na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, mają w przyszłości pomóc w ocaleniu polskich żbików i rysi.

28 osób zostało zabitych, a 24 odniosło rany w sobotę w samobójczym zamachu bombowym na szyickich pielgrzymów niedaleko irackiego miasta Samarra – poinformowały władze policyjne.

"Jarosław Kaczyński chce by Polacy w referendum wypowiedzieli się, czy są za prywatyzacją służby zdrowia. Problem w tym, że żadna partia nie chce służby zdrowia prywatyzować. Chyba, że czegoś nie wiemy i tajemne plany prezesa PiS zmierzają do zafundowania nam takiej prywatyzacji. Tylko wówczas jego propozycja referendum miałaby jakikolwiek sens. Więc jak to jest panie Prezesie? Prywatyzujecie? – pyta na swoim blogu w Onet.pl Aleksander Sopliński.

3 kwietnia – Katyń, 10 – Warszawa i Smoleńsk, 18 – Kraków – tak przedstawia się kalendarz uroczystości związanych z pierwszą rocznicą katastrofy smoleńskiej i 71. rocznicą zbrodni katyńskiej. Prezydent Bronisław Komorowski, który 3 kwietnia ma być w Katyniu, rocznicę katastrofy uczci najprawdopodobniej w stolicy.

25 lat temu, 11 lutego 1986, odbyła się ostatnia wymiana agentów na moście Glienicke w pobliżu Berlina. W trzech międzynarodowych wymianach uczestniczyło także siedmiu Polaków. W negocjacjach pomagali Niemcy.

Około 300 osób demonstrowało w centrum Moskwy wznosząc hasła antyrządowe i domagając się powstrzymania wzrostu cen. Organizowany co miesiąc Dzień Gniewu jak zwykle zakończył się aresztowaniem części demonstrantów.

– Najważniejsza odpowiedzialność spoczywa na pokoleniu Lecha Wałęsy, w kolejce do tej odpowiedzialności stanęły pokolenia Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. Pokolenie Tuska i Kaczyńskiego nie jest w stanie sprostać tej wizji i przesłań. – mówiła w Katowicach liderka PJN Joanna Kluzik-Rostkowska.

Rząd Włoch na nadzwyczajnym posiedzeniu w sobotę ogłosił "stan kryzysu humanitarnego" w związku z masowym w tych dniach napływem nielegalnych imigrantów z Afryki północnej, między innymi Tunezji.

"W żargonie młodzieżowym funkcjonuje takie powiedzenie »żarło, żarło i zdechło« na określenie sytuacji w której coś bardzo dobrze idzie, ale w pewnym momencie zaczynają się kłopoty i to na taką skalę, że w żaden sposób nie można ich zatrzymać. Tak jest z Platformą i jej rządem. Straszenie PiS-em już nie wystarcza. Co więcej coraz częściej porównanie 2-letnich rządów tej partii z 3-letnimi rządami Platformy, pokazuje jak nierzetelnie były dotychczasowe oceny w tym zakresie. Platformie przestało »żreć«" – przekonuje na swoim blogu w Onet.pl Zbigniew Kuźmiuk.

W stolicy Algierii policja próbuje siłą powstrzymać demonstrację przeciwników rządu. Na placu 1 maja w Algierze, skąd miał wyruszyć zakazany przez władze pokojowy marsz użyto przeciwko nim pałek. Wiele osób, w tym opozycyjni politycy, zostało zatrzymanych.

Zapraszamy do konkursu poświęconego twórczości Marka S. Huberatha przy okazji wydania książki „Vatran Auraio”.

Do starć pomiędzy służbami porządkowymi i manifestantami oraz zatrzymań doszło w centrum Algieru, gdzie na wezwanie opozycji planowany jest marsz, którego uczestnicy będą domagali się "zmiany systemu" – informują świadkowie. Władze zakazały manifestacji.

"Rzeczpospolita": Na zbliżającą się rocznicę katastrofy smoleńskiej polscy reżyserzy przygotowują filmy poświęcone wydarzeniom 10 kwietnia 2010 r. Jak ustalił dziennik będzie ich sześć.

Pakistański sąd wydał nakaz aresztowania, przebywającego na emigracji, byłego prezydenta kraju Perveza Musharrafa w ramach śledztwa dotyczącego zabójstwa w 2007 roku byłej premier Benazir Bhutto – poinformowała prokuratura.

Szósty zeszyt „Fantasy Komiks” przynosi pierwszą część nowego cyklu, łączącego SF z fantasy. Oraz dalsze ciągi tego, co zdążyliśmy już polubić.

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski przyznał, że podczas wizyty w Mińsku Aleksander Łukaszenka podzielił się z nim "długim monologiem", który brzmiał podobnie, jak ostatnie słowa Roberta Węgrzyna. "Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył" – powiedział kilka dni temu w rozmowie z dziennikarzem TVN 24 poseł PO. Dziś Węgrzyn podkreśla, że nic nie wiedział o słowach białoruskiego przywódcy. – Nie, nie słyszałem o tym. Ja palnąłem gafę i tyle, mogę mieć pretensje tylko do siebie – mówi w rozmowie z dziennikarzami "Wprost".